• Wpisów:13
  • Średnio co: 112 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:01
  • Licznik odwiedzin:1 117 / 1571 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kochani!!!

Ostatnio, pinger nie chce ze mną współpracować. Poza tym zamyka on się w bardzo niewielkim obszarze możliwości. Postanowiłam więc, że przeniosę się na bloggera. Myśle, że wszystkim nam to zrobi na dobre .

http://lukrecjowa-blog.blogspot.com/
 

 
Witajcie kochani . Dzisiaj przychodzę do was już z bardziej treściwym postem, a mianowicie z ulubieńcami miesiąca. Ja postanowiłam zmieszać wam troszkę, kosmetyki i nie. Jeśli chodzi o takie typowo niekosmetycznych ulubieńców, bedzie to w następnym poście, bez zdjęć. Popaplam o muzyce, filmach i wgl . Zapraszam


Troche tego jest, więc mam co wam opisywać ^^. Zacznijmy może od ulubionych produktów z Garniera


Dobra dobra. Jedziemy od lewej - to cudeńko jest .... ugh. Ja nie wiem jak to określić ;_;. Mam baaardzo suche i wrażliwe dłonie. A ten krem, który w zasadzie kupiłam w pośpiechu, bo mój (jak wtedy uważałam) "dobry" krem sie skończył. Jest naprawde świetny. Nie natłuszcza dłoni, tylko je nawilża. Są mięciutkie, pachnące, cud miód i orzeszki XDD.

A więc tonik! Bardzo dobry. Dobrze oczyszcza twarz i strasznie podoba mi sie jego zapach *.* Jednak jego wadą jest to, że ma alkohol w składzie, co wielu z was napewno to sie nie spodoba . Mimo wszystko polecam.

To co macie przed oczami, jest to chyba najlepszy żel jaki można sobie wyobrazić. Używam go już od bardzo dawna, ale nie straciłam do niego uczucia <3. Jest świetny, zwłaszcza podczas porannego prysznica. Nakładając go , czujemy w pewien sposób "zimno". AAaAAh. CUUDO!


Dwie rzeczy, które potrafią uratować człowiekowi życie. Szczególnie ta po lewej. Znacie to uczucie, kiedy wchodzicie do szkoły i czujecie, że nie użyliście dezodorantu? Tak, ja też... ._. Dlatego od pewnego czasu któreś z tych cudeniek musze mieć zawsze w torbie.


Coś, o czym pewnie większość z was nie słyszało, czyli dezodorant w chusteczce. Wyciągasz jedną, przecierasz, i BAM! gotowe . Naprawde przydatna rzecz. A co do "Lady Speed Stick" to u mnie jest to już klasyk. Teraz tylko strasznie spodobała mi sie ta wersja z frezją. Naprawdę przyjemnie pachnie


W tym miesiącu odkryłam genialny wprost zmywacz do paznokci z eveline. Bezacetonowy, nie mam zarzutów do pompki(która wręcz wnerwia mnie w tych tańszych zmywaczach z pompką, typu bebeauty). I rzeczywiście spełnia obietnice które są widoczne na buteleczce - wzmacnia, odżywia, nawilża. Sama sie dziwię, ale to prawda .

W tym miesiącu, jakoś mało malowałam paznokcie, co w sumie jest jak na mnie dosyć dziwne . Ale jak już malowałam, to tylko i wyłącznie lakierem z avonu "Honeydew dazzle" , którego opis znajdziecie już na moim blogu .


Moje odkrycie- odżywka do rzęs z eveline.Kupiłam ją za ok. 10 zł w drogerii HEBE. Jest naprawde zaskakująco dobra! Wydłuża rzęsy, nie tylko odrazu po pomalowaniu, ale przy dłuższym korzystaniu z owej odżywki naprawdę widać zmiany jeśli chodzi o gęstość, grubość i długość rzęs. Jedyną wadą tej odżywki, jest to, że jest ona biała :c. Jeśli byłaby przezroczysta, to napewno nosiłabym ją na co dzień, ponieważ wydłuża rzęsy nawet lepiej niż niejedna mascara za 30 złotych... Ale jednak wolę obejść się ze smakiem, niż chodzić przez cały dzień w białych rzęsach . Dlatego nakładam ją na noc .



Kolejny jest korektor, który jest u mnie już stałym bywalcem, ale nie mówiłam wam o nim, więc czemu nie mogę go tu wstawić? Korektor jak korektor, mało wydajny, ale jest ok



Pomadek, to ja za bardzo nie używam, zwłaszcza jakichś intensywnych. Ale ta , wbrew przekłamaniu koloru na zdjęciu, jest bardzo delikatna. Pomadka avon "latte" jest naprawdę świetna. Długo się utrzymuje, nie ma do niej żadnych zarzutów. Delikatna, i przede wszystkim - co najważniejsze we wszystkich szminkach w kolorze nude - nie wygląda jak korektor na ustach.



Moje ostatnio niezbędniki - dwie pianki . Jedna- do mycia twarzy, druga- do mycia rąk. Nivea "łagodząca pianka oczyszczająca" jest świetna, gdy zaspałaś i nie masz czasu na papranie się z twarzą. Swoje zadanie spełnia . Jeśli chodzi o piankę do mycia z bath and body works, nie bede sie tutaj rozwodzić nad jej działaniem, po prostu bardzo spodobał mi sie jej zapach. Jest taki.... klasyczny. Gdy przyszli do mnie znajomi,stwierdzili, że pachnie jak "ludwik", do mycia naczyń ^^ . Chyba już wiem, skąd ta nazwa- "kitchen lemon" .



Tutaj mamy dwie "pozycje" z THE BODY SHOP . Moja ukochana mgiełka, którą ostatnio zaniedbałam niestety :< i masełko "Moringa". Uwieeelbiam mgiełki z body shop'u , bo nie mają takiego "metalicznego" zapachu, co jest powiedzmy przy mgiełkach z avonu . Według mnie, są warte swojej ceny, ponieważ są również bardzo wydajne
Masełko co prawda, jest mojej mamy, ale ciągle jej je podbieram! Świetnie nawilża skórę, i jest naprawdę dobry. Warto polować na okazje, ponieważ często można złapać owe masła np. za połowę ceny. Ja skorzystałam z tej okazji w wakacje, kupując masło o zapachu marakui za 35złotych



Teraz przechodzimy do takich mniej kosmetycznych ulubieńców. A mianowicie dwie rzeczy z BATH AND BODY WORKS <3. Moje ukochane hand sanitizery, które kupowałabym tonami w ciągu ostatnich miesięcy miałam już drugi raz ten, o jesiennym zapachu "Montana Mountain Air". Ahhh. Właśnie trzymam go w ręce, i nie mogę się nawąchać . Jest... po prostu... cudowny <3
Jeśli chodzi o świeczkę, kupiłam ją na wypróbowanie tego zapachu, bo była ona na przecenie. Nie pamiętam ile ona dokładnie kosztowała, ale podejrzewam, że coś około 15zł. Jest na prawde bardzo ładny, jednakże jest baaardzo ciężki. Nie mogę jej palić więcej niż 3/4 godziny, bo zaczyna boleć mnie głowa :c. Taki przypadek zdarza mi się po raz pierwszy, jeśli chodzi o świeczki b&bw, ale mam nadzieję, że również ostatni .


Teraz, na zakończenie, coś co można nazwać jedzeniem (przynajmniej dla mnie >.< . Moje dwie ulubione herbaty, ostatnimi czasy. Naprawdę warte polecenia. PIŁABYM LITRAMI <3


To tyle na dziś moje małe sówki! Mam nadzieję, że się wam spodobało i że zostaniecie ze mną na dłużej! Zapraszam do klikania "Obserwuj" dzięki temu będziecie zawsze wiedzieć, czy u mnie pojawił się jakiś post . Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia następnym razem! ~lukrecjowa

funpage: https://www.facebook.com/pages/Lukrecjowa/339846032827506?ref=hl
 

 
Witajcie na moim blogu. Ostatnio nie mam naprawde na nic czasu, więc żeby przychodzę do Was z bardzo lekkim postem. Pewnie już go znacie, nie popisałam sie teraz oryginalnością . Ale co tam. Bardzo ostatnio Was zaniedbałam, za co bardzo przepraszam . A więc przejdzmy do sedna sprawy

1) Gdzie byłeś 3 godziny temu? - hmmm. Właściwie to... spałam? Jest 11. Przed chwilką się obudziłam >.<
2) Czy kiedykolwiek zjadlaś kredke?. - Mam szczerą nadzieje że nie xD. Nie wiem, być może w dzieciństwie.....
3) Czy w odległości 3 metrów od Ciebie jest coś różowego? - marker, telefon(królicze etui ^^), zmywacz do paznokci, pomadka, cukierek... mam wymieniać dalej? mam dużo rózowych rzeczy .
4) Czy masz na sobie skarpetki? - tak. Takie fajowe puchowe
5) Czy byłeś w kinie w ciągu ostatnich 5 dni? -tak. Wczoraj . Uwielbiam chodzić do kina. A dla zainteresowanych, byłam wczoraj na "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Świetny film. Myślę, że każdy prawowity obywatel Polski, powinien zobaczyć ten film. A Więckiewicz świetnie odegrał rolę Wałęsy ^^.
6) Czy jest Ci gorąco?- Bardziej zimno >.< Ta nasza złota polska jesień </3
7) Co było ostatnią rzeczą, którą miałaś do picia?- Woda żywiec zdrój, o smaku czarnej porzeczki i herbatka "blue berry muffin" liptona <3
8) Co ostatnio jadłaś? - Krakersy z hummusem *..* omnomnonmonmomnom!
9) Gdzie byłaś w zeszłym tygodniu w tej chwili? - tydzień temu to ja jeszcze chyba spałam
10) Kim był ostatni gość w Twoim domu?- Moja babcia...... Wyjeżdza w poniedziałek . Bardzo ją kocham, ale wiecie jak to jest z tymi babciami
11) Czy tesknisz za kimś teraz? - Nie *forever elone* XD
12) Jakie są twoje plany na dzisiejszy wieczór? - zapewne obejrzę sobie jakiś film
13) Który ostatnio napisał Ci komentarz na Facebook'u, Naszej-Klasie itp. portalach? (nie odpowiem na to pytanie, bo jestem za głupia, żeby je zrozumieć XDDD)
14) Co chcesz wiedzieć o przyszłości? -Nic. Niech sie dzieje ci się dziać ma .
15) Czy masz na sobie jakieś perfumy, jeżeli tak to jakie? - Moje najukochańsze, najlepsze i najcudowniejsze perfumy. Jakbyście "psiknęli" nimi przed moimi znajomymi to powiedzieliby "oho, tak pachnie Julka " Mówie tu o perfumach z benefitu - Carmella. Cudooo <33
16) Byłaś w tym roku u lekarza? nie raz ;_;. Jestem bardzo chorowita.
17) Gdzie jest twój najlepszy przyjaciel? - zapewne teraz u siebie w domu(?)
18) Czy masz opalenizne? - Jestem blada jak stół ._.
19) Czego teraz słuchasz? To może być dziwne, ale nie słucham aktualnie muzyki, ale mam na drugim komputerze puszczony 43odcinek "The sims3" w wykonaniu Madzi(MagdalenaMariaMonika) . Jestem uzależniona XD
20) Czy kolekcjonujesz cos? - Lakiery do paznokci
21) Kiedy ostatni raz zostałaś zatrzymana przez policje? - nigdy. Takie ze mnie dobre dziecko, no popatrz! c:
22) Czy piłaś kiedyś herbatę przez słomkę ? - nawet bardzo często
23) Co ostatnio napisałaś w ostatnim smsie? "okok, papa * "XD
24) Lubisz ostre przyprawy? - zależy w czym, i do czego
25) Kiedy ostatni raz wzięłaś przysznic? - Jakoś godzinkę temu
26) Czy jesteś bogata? - chciałabym >.<
27) Jaka jest w Ciebie pogoda? - Świeci słońce, ale jest dosyć zimno
28) O której godzinie budzisz się rano? - Jak do szkoły, to o 6, w weekendy 11-13
29) Jaki film ostatnio widziałaś? - (podpunkt 5) )
30) Jaki masz dzwonek w tel?- "Ksylofon" czyli dzwonek systemowy na iphony
31) Czy byłaś kiedyś w innym kraju? -Wiele razy.
32) Ile masz rodzeństwa? - Najukochańszego, jedynego braciszka <3
33) Komputer stacjonarny czy laptop? - Raczej laptop...
34) Co planujesz dziś robić? - "Today I don’t feel like doing anything
I just wanna lay in my bed
Don’t feel like picking up my phone
So leave a message at the tone
'Cause today I swear I'm not doing anything" :3
35) Kiedy ostatni raz płakałeś? - Wczoraj, na filmie, jak słoną od popcornu ręką przetarłam oko >.<
36) Jakie jest twoje ulubione radio? -Eska, albo radio rmf fm
37) Co wolisz? hamburgera czy kebaba? - Wszystko, byle by fast food DD
38) Jaki jest Twój kolor oczu? - Zielony, albo brązowy. W sumie to nikt do końca nie wie xD
39) Co robiłeś o 240 w nocy? -Gadałam na skypie i grałam w simsiory ._.
40) Czy masz zwierzęta? - Mam jednego psa, ale najchętniej miałabym zwierzyniec w domu.

To tyle na dziś moje małe sówki! Mam nadzieję, że się wam spodobało i że zostaniecie ze mną na dłużej! Zapraszam do klikania "Obserwuj" dzięki temu będziecie zawsze wiedzieć, czy u mnie pojawił się jakiś post . Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia następnym razem! ~lukrecjowa

funpage: https://www.facebook.com/pages/Lukrecjowa/339846032827506?ref=hl
  • awatar lukrecjowa: @Lilianna: mhm :)
  • awatar lukrecjowa: @Nutka: hmm. w najbliższej przeszłości nie kojarzę, raczej na niewielu :/ kckck macklemore <3XD
  • awatar Gość: Na ilu koncertach bylas i jakich??? Kogo sluchasz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak pewnie pamiętacie (lub poprostu właśnie zjechaliście do posta nr.1 którego - tu was zaskoczę - nie ma xD) była to bardzo negatywna recenzja lakieru z essence "104 sweet as candy". Zdania na temat tego lakieru nie zmieniłam, ale zakupiłam sobie inny kolor, bardziej żywy, na spróbowanie. Mówię tu o kolorze "129 the boy next door". I jak zauważycie post został przeze mnie ustawiony jako prywatny, bo dzięki temu nowemu lakierowi z essence zupełnie zmieniłam zdanie na temat tych lakierów. Nie chcę się tu jakoś specjalnie wypowiadać na ich temat, bo jeszcze im specjalnie nie ufam . Nap ewno kiedyś wam o nich wspomnę. Robię to *39,5* ze względu na moją przyjaciółkę Agatę, która właśnie to czyta . Gdy powiedziałam jej, że jednak lubię lakiery essence to dostałam mniej więcej taką odpowiedź: "TERAZ LUBISZ! A NA BLOGU JECHAŁAŚ PO NICH JAK PO MAŚLE!" XD Pozdrawiam Cię Agata, zarówno jak i Was wszystkich . Do zobaczenia w następnych postach! xoxo ~lukrecjowa

funpage: https://www.facebook.com/pages/Lukrecjowa/339846032827506?ref=hl
 

 
Może powiecie, że trochę sie pośpieszyłam z tym funpagem, w końcu nawet nie mam 100 wyświetleń bloga. Ale chcę od początku być z wami w kontakcie, a nie pisać tutaj jakieś króciutkie posty mówiące o tym, że jestem chora ;-;. A więc zapraszam Was do polubienia stronki .

https://www.facebook.com/pages/Lukrecjowa/339846032827506?ref=hl

Z góry dzięki! Pozdrawiam Was cieplutko * xoxo /lukrecjowa
 

 
Cześć, witam wszystkich! Dzisiaj sobie trochę do was pogadam . Już chyba wszyscy, zarówno na youtube i na różnych blogach zrobili ten tag, więc pomyślałam- czemu ja nie mogę? Jak zauważyliście, nie robię 50 faktów, bo po prostu nie mam aż tylu pomysłów na fakty o mnie
1. BAARDZO, ALE TO BARDZO przejmuję się tym co mówią/myślą o mnie inni. Szczególnie jeśli chodzi o wygląd. Czasami, gdy nie mam wypranych spodni, i zostają mi te "obciachowy", które chyba każda z nas ma w swojej szafie, mam ochotę włożyć termometr do herbaty i symulować chorobę, żeby tylko nie pokazać się w szkole w tych spodniach...
2. Pod wieloma względami jestem pedantką np:
- porządek na pulpicie w laptopie musi być 24h na dobę
- nie wyobrażam sobie mieć bałagan w portfelu i torebce/plecaku
- moja skrzynka pocztowa jest posegregowana na 15 różnych kategorii o.o
- nie napiszę posta na blogu, jeśli nie zaplanuję go wcześniej w moim magicznym notesiku
+ Uwielbiam mieć czysto w pokoju, tylko bardzo często po prostu nie chce mi się go sprzątać >.<.
3. Jeżeli mam już sprzątać pokój, robie to w nocy, najlepiej około 2, przy okazji oglądając jakiś film w internecie .
4. MAM OBSESJĘ NA PUNKCIE MYCIA RĄK. Czy to w wodzie, czy to żelem antybakteryjnym. Zawsze muszą być czyste.
Dobra... może skończmy o tych cholernych wadach, co?
5. Kocham herbatę <3 Najlepiej saga(tradycyjna)+cytryna+miód+ duzo cukru , bądź herbatki smakowe od liptona w piramidkach ^^.
6. Lakiery do paznokci kupowałabym kartonami.
7. Nie wyobrażam sobie zostawiania słodyczy "na później". Szczególnie żelków. Uwielbiam słodycze, co może nie jest najlepsze, ale nie jestem od nich jakoś SPECJALNIE XD uzależniona. Nie musze np. codziennie kupić coś słodkiego, bo umre. Zabija mnie myśl, że już MAM w szafce te powiedzmy cukierki. Wtedy, to nic mnie nie zatrzyma
8. Moja odporność nie jest najlepsza - dosyć często choruję.
9. Z wszystkich szkolnych przedmiotów lubię najbardziej chemię, mimo, że może nie jestem w niej asem .
10. Mój styl mogłabym określić jako elegancki, klasyczny, ale czasem też ekstrawagancki, co jeszcze bardziej wzmacnia moje przejmowanie się sobą -.-''
11. Jestem psiarą. I mam obsesję na punkcie sów . Chociaż wszystkie inne zwierzęta uwielbiam. Jakbym mogła, miałabym w domu zwierzyniec ^^.
12. Uwielbiam być w centrum uwagi, i jak ktoś się mną aż nadmiernie opiekuje. No, oczywiście w granicach rozsądku .
13. Czytanie książek to moja pasja
14. Zawsze gdy gram w simsy, bądź jakąś inną grę, w myślach, albo czasem na głos, wyobrażam sobie, że właśnie kręce odcinek "Let's playa" ;_;.
15. Jak wyżej mogliście się domyśleć, bardzo lubię pograć sobie na komputerze
16. Często uważam, że wszystko wiem najlepiej, nawet jeżeli tak nie jest . Lubie też poprawiać ludzi, za co często... oni mnie nie lubią >.<. Moi przyjaciele już się do tego przyzwyczaili .
17. Kocham zamawiać coś w internecie i strasznie ekscytuje się otwierając owe paczki .
18. Nie potrafię przejść obok lustra obojętnie XD
19. Akceptuję siebie taką, jaka jestem.
20. Moim ideałem faceta jest ktoś, kto nosi koszule na co dzień, a nie "od święta", ma poczucie humoru, dba o kobietę i traktuje ją jak księżniczkę <3 i lubi czytać(z tym jest zazwyczaj ciężko )

To tyle na dziś moje małe sówki! Mam nadzieję, że się wam spodobało i że zostaniecie ze mną na dłużej! Zapraszam do klikania "Obserwuj" dzięki temu będziecie zawsze wiedzieć, czy u mnie pojawił się jakiś post . Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia następnym razem! ~lukrecjowa
 

 
Na początek kilka informacji : Nie, jeszcze nie mam aparatu >.< Odzyskam go najprawdopodobniej na dniach, ale co do tego nie jestem pewna więc wstawię Wam coś, co właściwie nie miało się pojawić, ale zważając na to, że ostatni konkretny post pojawił się ostatnio 20 dni temu, postanowiłam, że jednak wrzucę tego posta . Zdjęcia robione są jakoś tydzień temu, więc tragedii nie ma . Przejdźmy jednak do konkretów...

Ósmego września zamówiłam sobie w księgarni internetowej trzy części PLL/Pretty Little Liars w których ostatnio jestem zakochana <3. O tej "Promocji" na znak.com.pl dowiedziałam się dzięki funpage'owi na facebooku - PrettyLittleLiars.pl , zaco serdecznie im dziękuję ! Link do samego zdjęcia z ogłoszeniem promocji, kodem promocyjnym i do fanpage'a PLL.pl znajdziecie na dole .



Z całego serca polecam Wam zamawianie książek na tej stronie! Z samym zamówieniem nie miałam żadnego problemu. Pyk pyk i kupione .Do zamówienia 3 części PLL za które normalnie zapłaciłabym ponad 100zł +oczywiście wysyłka. A zapłaciłam... UWAGA UWAGA!... 70zł! Według mnie jest to naprawdę ogromna oszczędność. Już pomijając promocje, możecie sobie wybrać sposób przesyłki- paczkomat, poczta polska, kurier. A co w tym takiego fajnego? Że każda z w.w sposobów kosztuje tyle samo... 0ZŁ! Po prostu padłam jak to zobaczyłam! Oczywiście, wybrałam kuriera, który przyszedł do mnie po niecałym dniu od zamówienia .



Jak sami widzicie na zdjęciach książki przyszły w stanie idealnym. A, btw. Zamówiłam części 9,10,11 :33.

No. I to tyle XD. Wiem, nie jest to specjalnie interesujący post, ale myślę, że może się Wam przydać. Przesyłajcie znajomym! Księgarnie znak.com.pl polecam z czystym sercem .

Linki:
- funpage PLL www.facebook.com/prettylittleliarspoland
-kod rabatowy do księgarni http://www.znak.com.pl/promocje
-link do promocji na funpage'u :3 https://www.facebook.com/photo.php?fbid=652131978144463&;set=pb.264861880204810.-2207520000.1379429172.&type=3&theater

To tyle na dziś moje małe sówki! Mam nadzieję, że się wam spodobało i że zostaniecie ze mną na dłużej! Zapraszam do klikania "Obserwuj" dzięki temu będziecie zawsze wiedzieć, czy u mnie pojawił się jakiś post . Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia następnym razem! ~lukrecjowa
 

 
JEZUSIE MÓJ KOCHANY!! ODZYSKAŁAM LAPTOPA <3. We wtorek/środę, odzyskam również mój aparat! Aparat+laptop= Dużo postówww *.*. Naprawde przepraszam Was za tą nieobecność. Problemy gimbusa i takie tam . Ale już nie długo do Was wróce, musicie poczekać jeszcze kilka dni :<.
Mam nadzieję, że się na mnie za bardzo nie fochacie :3.
xoxo, lukrecjowa
 

 
Kochani! Długo mnie tu nie było . Wiecie- rozpoczecie roku, wstawanie o 60 i takie tam. Postaram sie to nadrobic w jak najkrotszym czasie. MAm nadzieję że sie na mnie nie obraziliscie i że nadal będziecie chcieli czytać moje wypociny . Xoxo, lukrecjowa
 

 
Moja mama przed chwila wrocila z zakupow i jednoczesnie z wieeelkiej promocji w super-pharmie. Przywiozla mi 2 lakiery z delii . Numery ; po lewej 124 po prawej 171. Dopisuje je do poprzedniego postu!


Pozdrawiam! ~lukrecjowa
 

 
Cześć, witajcie. Z okazji tego, że się rozchorowałam (y) chciałam wstawić Wam jakiś mało zobowiązujący post . A mianowicie chcę Wam pokazać moją kolekcję lakierów do paznokci. Nie jest ich ani dużo ani mało, chociaż ja zawsze chciałabym więcej . A więc zaczynajmy .


Lakiery trzymam na mojej specjalnie przeznaczonej do tego półeczce . A dokładniej w takiej skrzynko/pudełku (?) który kupiłam w TK Maxx .


Tuż obok mojego pudełka jest kącik na zmywacze. Stoi tu również moja ukochana sówka :3.


Nie mam pojęcia skąd ją mam xD. Zawsze była u nas w domu. W każdym razie...


Aktualnie na stanie mam 3 zmywacze. 1- Delia, którego nie polecam. Jest tragiczny, wcale nie zmywa lakieru tylko go rozmazuje. 2 - Nawet fajny z Cienu. Jedyny jego minus to to że każde opakowanie przecieka... . No i mój ulubiony z bebeauty. Opisywałam go we wczorajszym haulu, jeśli jeszcze nie widzieliście, serdecznie do niego zapraszam .


Pudełko otwiera się na klapę do góry... W środku jest... Różowe!!


Tak prezentuje się to w środku. Są tu lakiery, ale też inne pudełeczko w którym znajdują sie akcesoria do paznokci. Między innymi pilniczek, cążki itp. Obok stoją jeszcze dwa brokaty o ozdób. Zarówno brokaty jak i to pudełeczko zakupiłam w empiku .



A więc przejdźmy do samych lakierów!


Zaczynamy od odżywek, top coatów, base ~||~, itp itd... Zaczynając od lewej widzimy dwie odżywki od eveline. Pierwsza na wykończeniu kultowa odżywka 8w1. Będąc w biedronce zauważyłam właśnie od eveline 6w1. Pomyślałam, że kupię i zobaczę czy czymś się różnią. Okazało się, że różnią się tylko ceną! 6w1 kosztuje w biedronce chyba 8zł a 8w1 12... Nie zauważyłam jakiejś wielkiej różnicy w działaniu. Dalej mamy mój ulubiony top coat z killys. Kosztują nie całe 12 złotych, starczają na długo i świetnie utwardzają. Pomimo to, że w buteleczce jest fioletowy, w żaden sposób nie wpływa to na kolor lakieru na paznokciu. Base coat z avonu. Bardzo go lubię. Swoją rolę spełnia, chociaż można znaleźć o wiele tańszą alternatywę. Top coat z miss sporty. Jest ok, chociaż złapał mi trochę kolor lakieru z h&m, który pokażę wam później. Jest w porządku . I ostatni lakier z tego zdjęcia. Tak zwany "Clear" z h&m. Nie wiem jakie jest zastosowanie tego lakieru. Jako top coat kompletnie sie nie sprawdza, jako baza tym bardziej. No a jak chcemy nałożyć lakier bez barwny, to chyba lepiej żeby była to odżywka i żeby dawała coś naszym paznokciom. Kupiłam go za 3zł w h&m(na jakiejś promocji) i jestem pewna, że więcej nie go nie kupię.


Kolejnymi lakierami są lakiery białe. Powiem Wam, że do tej pory nie znalazłam białego lakieru który by dobrze krył i był "idealny". Jedziemy znowu od lewej; Odcień *08* Delia- jest nawet dobry z moich wszystkich białych najlepiej kryje i jest najbardziej "śnieżny". Z h&m do frencha(nie ma numerku). Dostałam go w prezencie. Frencha sobie nie robię, więc za bardzo nie mogę się o nim wypowiadać. Lakier z marizy w odcieniu *chyba* 17 . Jest bardzo ciekawy - mleczna biel z fioletowymi drobinkami . Bardzo łądnie prezentuje się na paznokciach . I ostatni z miss sporty - odcień 1 - do frencha. Również dostałam - również nie używam .


Niebieskie i zielone :3. Pierwszy z delii "matt effect". Jest to kolor *406* .Tragedia! Miałam jeszcze z tej serii czarny, ale byłam zmuszona go wyrzucić- to samo najprawdopodobniej czeka tego. Gęstnieje po 2 użyciach. Pędzelek taki, że pożal się Boże. Następny jest również z Delii, ale nie z tej przeklętej *niby* matującej serii. Z niego jestem bardzo zadowolona. Jest to odcień 146. Piękny zimny błękit. Super . Granatowy z inglota w odcieniu 942 (kupiłam go dosyć dawno więc nie wiem czy numeracja jest wciąż taka sama). Jak to lakiery z inglota - świetne. Mam go od 3 lat, nic sie z nim nie dzieje, nie gęstnieje, nie robią się jakieś dziwne grudki - super, tylko czemu taki drogi :< . Przechodząc do zieleni- Wibo Express growth (starł mi się numerek ). Lubię te lakiery. Są tanie, nie gęstnieją, pędzelek jest bardzo poręczny. Avon w odcieniu "Honeydew dazzle". Ładny miętowy kolorek z zielonymi drobinami. Trochę się niestety na nim zawiodłam, bo w katalogu tych drobinek nie było i nie przyszło mi do głowy, że te drobiny będą. Z kryciem też nie jest najlepiej, ale da się przeżyć :3.


Róże, róże i jeszcze raz róże ! Recenzja pierwszego różu z essence już jest na moim blogu, więc serdecznie na nią zapraszam. Bell nr.53. Dobry lakier, nie widze w nim żadnych wad. Faktycznie, 100% pokrycie uzyskujemy przy tylko 1 warstwie. Softer i Lemax. Kupiłam na jakiejś hali i nie mam pojęcia gdzie je można dostać. Są fajne, chodź staniki nie latają . I h&m kolor "Pinkastic". Bardziej może służyć nam jako topper, bo ma bardzo słabe krycie. Szału ni ma.


Mam dwa fioletyw swojej kolekcji. Pierwszy brokatowy z avonu "Starry night" i z virtual'a (starty numerek :<. Obydwa mają drobinki.


Na stanie posiadam 3 czerwienie. Pierwszy - bordo, bardzo ładny, dobrze się utrzymuje, cóż więcej gadać. Jest to lakier z Pierrt Arthes i jest to kolorek 71 . Klasyczna czerwień z avonu, czyli " red bombshell". Klasyk - każda szanująca się kobieta powinna mieć taki lakier u siebie ^.^. No i bardzo podobny do pierwszej czerwieni lakier z marizy w kolorze "22" z pięknymi również czerwonymi drobinami.


Piękne żółcie, pomarańcze, dziwki stoją, a ja tańczę (co?) XDDD. Przepraszam was . W każdym razie. Trzy lakiery w odcieniach "słońca" jakto by ujęła moja mama .Pierwszy - jest to lakier z tego całego "softnera" w pięknym kurczakowym kolorze :3. Żółty(307) i pomarańczowy (617) z Inglota. Jak już mówiłam jestem ich wielką fanką.


Ostatnie lakiery. >.< Brązy i czernie. Tu nie będe sie za bardzo rozpowiadała, bo większość firm które tu widzicie już wyżej wam pokazywałam i o nich mówiłam. Wibo- czarny, ładnie kryjący lakier i znowu nie mogę wam powiedzieć numerku, bo mi się starł . Pięęęęękny lakier z h&m "Fabulous nails honey". We flakoniku wygląda na brąz, a na paznokciach raz jest brązowy, raz śliwkowy . Po prostu obłęd. Gorzej z trwałością, ale nie jest aż tak źle. Dalej- Delia w numerze 152. Bardzo łądny cielisty, idealny do szkoły. Dalej znajduje sie taki nijaki karmelowy lakier który zrobiłam sama xD. Nie jest dobry, więc nie powiem wam jak go zrobiłam. Jak opracuję jakiś lepszy "przepis", na pewno was o tym poinformuję. I ostatni lakier w mojej kolekcji jest to lakier z divy, a właściwie topper z divy . Nie jest zły, ale nakładam go najwyżej na dwie warstwy lakiery. W innym wypadku, po prostu schnie dwie godziny.

JEZU MÓJ KOCHANY. NAWET NIE WIECIE JAKI TEN POST BYŁ MĘCZĄCY XD. Robiłam go 3 godziny, z przerwami >.< . Wyszedł mi okropnie długi, ale chciałam wszystko wam opisać. Jestem chora i gdyby ten post wydawał się jakiś zbyt bardzo chaotyczny, to naprawdę was przepraszam. Po prostu chciałam Wam coś wrzucić

To tyle na dziś moje małe sówki! Mam nadzieję, że się wam spodobało i że zostaniecie ze mną na dłużej! Zapraszam do klikania "Obserwuj" dzięki temu będziecie zawsze wiedzieć, czy u mnie pojawił się jakiś post . Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia następnym razem! ~lukrecjowa
  • awatar My style ♥: świetne lakiery :)
  • awatar lukrecjowa: Czemu nie :3@świat karoliny:
  • awatar świat karoliny: super kolekcja lakierów, też chcę taką. Blog również mi się bardzo podoba ;) Mam nadzieję, że mój również przypadnie Ci do gustu obserwujemy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie moi kochani . Dzisiaj przychodzę do Was z postem w którym przedstawię Wam dzisiejsze zakupy poczynione w wieelu wielu sklepach . Rozpoczynając na rossmanie, przez empik, aż po biedronkę . Tak więc bez dłuższych wstępów - zaczynajmy .



Pierwsze zakupy zrobiłam w rossmanie. Kupiłam tu dwie rzeczy, a mianowicie dwa produkty do włosów . Jak widzicie na zdjęciu powyżej, są to szampony - garniera. Uwielbiam te szampony. Jednak zawsze gdy chcę kupić jakichś ich produkt, przeżywam wielki ból serca, bo mam świadomość iż te produkty są testowane na zwierzętach . Dlatego ograniczam się tu jedynie do kupowania szamponów... Tutaj widzicie mojego stałego bywalca - szampon "ultra doux". Bardzo go lubię. Dobrze czyści włosy, odświeża, a głowa pachnie fenomenalnie. Ten suchy szampon zaś, po raz pierwszy zagościł u mnie . Jeszcze go nie używałam (hmm. pewnie dlatego, że kupiłam go 4h temu ),ale powiem Wam, że jego zapach jest całkiem całkiem. Oczywiście nie ma on tu porównania z batiste, ale jest przyjemny. Kupiłam go, ponieważ strasznie zraziłam się do tych tanich szamponów typu isana. Zapach jest tragiczny i bardzo długo go na sobie czuć. Chciałam zobaczyć, czy droższa alternatywa również będzie tak capić . Jakie są Wasze opinie i który według Was suchy szampon jest najlepszy? Koniecznie napiszcie mi na dole w komentarzu!


Ahh. Moje ukochane żele! Innych ostatnio nie kupuję, po prostu jestem zakochana!


Kupiłam tym razem Malina&Wanilia i Mięta&Drzewo Herbaciane. Malinowy żel miałam już chyba 2(/3) razy i uzależniłam się od niego! . Za to miętowy kupiłam na spróbowanie. Urzekł mnie jego baaaardzo orzeźwiający zapach. Świetnie się sprawdzi na ten męczący początek roku szkolnego, świetnie orzeźwiając i pobudzając podczas porannego prysznica!


Tu chyba nie ma co za dużo gadać. NAJLEPSZE MASZYNKI! Są tanie, w rossmanie kosztują zaledwie 12zł za taki komplet 4 sztuk. Nie podrażniają, spokojnie można ich użyć kilka razy. Po prostu cud, miód i orzeszki .


Przechodząc do biedronki - chusteczki do demakijażu z bebeauty. Bardzo dobre. Świetnie radzą sobie z makijażem twarzy, z oczami trzeba się trochę po siłować, ale na prawdę, jak za taką cenę warto je kupić.


Dalej w biedronce kupiłam bardzo lubiany przez moją mamę i mnie zmywacz do paznokci. Jest naprawdę dobry. Ja mam tą wersję która ma nie przesuszać nam paznokci i skórek i rzeczywiście swoją funkcję spełnia. Szału ni ma, ale nie jest źle .

Wchodzimy teraz w "Back Too School!" . Nie robię odrębnego posta o tym, bo jest to dosłownie wszędzie. Pomimo to, że uwielbiam oglądać filmiki o tym i czytać posty, ja zdecydowałam się, że w tym roku tego nie zrobię . Zacznijmy może od jednej rzeczy z "Piotra i Pawła"...


Jeśli oglądacie zmianoholiczkę (http://www.youtube.com/user/zmianoholiczka?feature=watch)to wiecie, że dziś rano wstawiła filmik o szkole, w którym prezentowała ten oto piórnik. Tak mi sie spodobał, że specjalnie namówiłam mamę żeby dziś zrobić zakupy w Piotrze i Pawle. . Jest po prostu przepiękny i wbrew pozorom bardzo pojemny .


Następnie wybrałyśmy się do empiku, oczywiście . Brakowało mi zeszytu do polskiego (używam zeszytów A4, są dla mnie najwygodniejsze.) ponieważ o dziwo nigdzie nie mogłam znaleść A4 w linie.. Kalendarza i zeszytu do nut. Wszysko udało mi się znaleść . Najbardziej zadowolona jestem z kalendarzyka .



Bardzo przypadł mi do gustu, dzięki pięknemu ozdobieniu . Jest również w twardej okładce, dzięki czemu łatwiej będzie mi go utrzymać w czystości i całości xD.


Dokładnych zdjęć zeszytom nie robiłam - zeszyty jak zeszyty .

A więc to jest tyle! Mam nadzieję, że się wam spodobało i że zostaniecie ze mną na dłużej! Zapraszam do klikania "Obserwuj" dzięki temu będziecie zawsze wiedzieć, czy u mnie pojawił się jakiś post . Dzisiaj zrobiłam zdjęcia przy lepszym świetle i dodatkowo je trochę zedytowałam. Mam nadzieję, że jakość ich trochę sie poprawiła . Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia następnym razem! ~lukrecjowa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć . W pierwszym poście, chciałabym wam powiedzieć, dlaczego ten blog w ogóle powstał . Odkąd pamiętam, zawsze interesowały mnie tego typu tematy. Będąc małym dzieckiem, podbierałam mamie kosmetyki i ubrania . Miłość do "strojenia się" została mi do dziś, i cieszę się, że mogę się w jakiś sposób nią z Wami podzielić . Za chwilę wstawię wam moją opinię co do jednego z moich lakierów do paznokci, które uwielbiam kupować i ich używać :3.
See u guys later! xoxo ~lukrecjowa